Kaszubka czy Kujawianka? Czy etniczność ma znaczenie w życiu?



Jeden kraj, a tak wiele różnic. Niegdyś nie widziałam tego, że jesteśmy tak różni w zależności od regionu, w którym żyjemy. Jednak moim problemem było zawsze odnaleźć się na Kujawach, gdzie przyszło mi mieszkać od urodzenia.
Dopiero „zlot czarownic” w ten weekend w wykonaniu moim i moich sióstr, otworzył mi oczy.
 
Jestem zarówno Kaszubką- po mamie oraz Kujawianką- po tacie. Wychowywałam się od maleńkości wśród rodziny ojca, jednakże zawsze odbiegałam od reszty otoczenia.
Jako dziecko bardzo często bywałam na Kaszubach, u swojej mamy, gdzie doskonale się odnajdywałam. Na Kujawach zostałam sama jak palec, bowiem od strony mojego ojca wszyscy są jedynakami z pokolenia na pokolenie. 

Przechodząc do meritum, jedna z moich sióstr, której nie widziałam 2 lata, z przyczyn, dziś uważam, że całkowicie bzdurnych, w końcu namówiła mnie na przyjazd. Dlaczego nie? Jest najstarsza i niemalże identyczna z charakteru i popełniałyśmy identyczne błędy i wpadałyśmy w takie same tarapaty. Także, kto najlepiej zrozumie? Starsza siostra! Trzeba nadmienić, iż nadal dwie z nich zostały nad Polskim morzem, a więc pakuję się, wsiadam w pociąg i w drogę.  
 
Zastanawiałam się nad tym, dlaczego Kujawy są dla mnie tak obce i wiem! Z genów Kujawiaka mam tylko marudzenie (pracuję nad tym) i czasami zamknięcie się na rodzinę.  
 
Jacy są Kaszubi? Jeżeli nim jesteś, pewnie przyznasz mi rację. Są… otwarci. To jest pierwsza cecha. Nie boją się mówić, co myślą, ryzykują, a także pakują się w kłopoty dość często. Przypominają mi trochę Włochów. Cała ja! 

Kujawiacy są natomiast zamknięci, mniej towarzyscy i nie każdy weekend jest jedną wielką imprezą. Tutaj nie pamiętam co dopiero przyjęcia urodzinowego, a o imprezie nie ma, co wspominać. Na Kaszubach byłoby to nie do pomyślenia.

Jedziemy do Gdańska piątkową porą. Czego można spodziewać się po szalonej rodzinie? Komunikat: „nie ma spania przez weekend”. Uwierzcie, że w pracy chodzę jak na rzęsach, a od tego piątku już długi urlop i zapewne będzie kształtował się dość podobnie. 

Nasze dziwne zdolności, które wyróżniają naszą wielką familię, chyba zmieniły pogodę z deszczowej w piękny upał.
Zatem pierwsza noc i pizza na plaży jest faktycznie dobrym rozwiązaniem na odstresowanie się na początek.




Jeżeli nie macie możliwości takiej jak ja, aby mieszkać nad morzem, a chcecie spędzić czas aktywnie, weźcie koniecznie rowery! 




Podróżowanie przy morzu rowerami trasą Gdańsk-Sopot-Gdynia, to idealne rozwiązanie na popołudnia, kiedy już nie byczycie się na plaży. 

Na sopockim molo dodatkowo tego lata, można było oglądać film w kinie letnim. Mimo zimnicy i chłodu, koce, które upchnęliśmy w koszyki, uratowały nas przed choróbskiem. 



Podsumowując moją myśl, jest to niezwykle trudne pochodzić z totalnie dwóch środowisk. Mimo, że nie są to diametralne różnice jak narodowości, to uwierzcie, różnimy się! Przynależność etniczna również nas kształtuje. To, w co często wierzymy i jakie życie wiedziemy może być w naszej krwi i genach. 





 

Komentarze

Popularne posty

Działo się w Gnieźnie… czyli spotkanie zblogowanych kobiet.

Samo się nic nie zrobi!

Zmiana za zmianą i kolejne zmiany.