Rutyno- kim Ty jesteś?



                                             Rutyno odczep się!  



Co byście powiedzieli, gdybym powiedziała, że nie trzeba żyć tak, jak do tej pory?
Jeżeli będę insynuować, że da się wszystko zmienić? 


Wstajecie o godzinie 6 rano, robiąc te same czynności. 
Mniej więcej wyglądające następująco: 

  1.Wyłączenie budzika 
 2. Jeszcze zaspani kroczący do łazienki, 
 3. Toaleta
 4. Ubranie się, 
 5. Ewentualnie kawa, papieros, 
 6. Niczym zombie idziecie do pracy
 7. Następnie 8 godzin przed biurkiem, bądź wylewając siódme poty pracując fizycznie
 8. Wracasz z pracy jest godzina 16-17 
 9. Jesz obiad
      10.Kładziesz się na kanapie
11. Być może drzemka 
      12. Wstajesz na  kolację
      13. Telewizor
 
Załóżmy, że tak żyjesz 5 dni w tygodniu, aby następnie w weekend ewentualnie wyjść z rodziną na spacer, pojechać nad jezioro, a jeżeli jest zima – nudzić się niemiłosiernie.

Kilka lat temu przeczytałam pewien artykuł , który dał mi do myślenia. 

Codziennie zrobić chociaż jedną rzecz inaczej lub zrobić coś totalnie nowego. 
 
Jeżeli masz problem z rutyną, spróbuj tej metody.

Zamiast rano jechać autobusem do pracy- przejdź się. Po pracy zamiast gnić na łóżku, weź psa i idź do miejsca, w którym nie pomyślałeś, że kiedykolwiek pójdziesz. Przeczytaj książkę, kup sobie gazety i stwórz kolaż przedstawiający wizję tego, o czym marzysz. Mieszkanie? Wymarzona podróż? Stylizacja? Makijaże? Samochód? 

Zrób mapkę pragnień! 
 
Pospisuj na karteczkach swoje marzenia i poprzyklejaj w zeszycie, na ścianie, na drzwiach. Nie myśl: „one się nie spełnią”! Co, jeżeli powiem Tobie, że nie stanie się tak, ponieważ Ty to negujesz?
Po spisaniu mapki moich pragnień i myśleniu tylko pozytywnie – spełniły się już moje dwa marzenia z karteczek, które trzymam w małym notesiku. Wystarczy nie mówić: nie dam rady, to się nie stanie. Skąd możesz wiedzieć, co będzie jutro? Dlaczego zakładasz, że niemożliwością jest otrzymać od losu to, czego chcesz? Daj sobie czas! Jeżeli będziesz sobie powtarzać, że coś się na pewno nie wydarzy… zapewne Twoje myślenie i działania będą wszystko robić tak, że faktycznie nie dojdzie to do skutku!
Jeżeli będziesz wierzyć, że coś się spełni, a mimo to nie osiągniesz celu… nie poddawaj się! Działaj dalej!

Usłyszałam kiedyś, co robię, że mam tyle energii, że nie jestem taka oziębła emocjonalnie i wypalona. Szczerze powiedziawszy, czasem mam dzień, w którym położę się na łóżku i leniuchuję, każdemu się to należy. Jednak w moim przypadku jest to właśnie, robieniem czegoś innego! 

Spontaniczność to również dobra cecha! 
Nie bójmy się wpadać na „genialnie głupie” pomysły. 


Kiedyś nie robiłam tego, co wywoływało u mnie uśmiech, ponieważ blokowało mnie to, że ktoś będzie przeze mnie nieszczęśliwy i sama popadałam w stany depresyjne przez bycie osobą, która nie może realizować siebie i swoich pragnień. 
Dzisiaj gonię za swoim szczęściem. To ono jest najważniejsze! 

Uważasz, że tak się nie da? Przeczytasz ten tekst, zmotywujesz się, jednakże po powrocie do domu znowu będziesz działał dalej tak samo stwierdzając: ja nie potrafię, ja nie mogę… dlaczego nie?
Nie dam rady! Dlaczego nie? Co Cię blokuje? Kto Cię blokuje? 

Dasz radę! Jesteś Panem swojego życia! Rusz się! Nie załamuj, nie katuj siebie myślami i działaj! 

Nikt Cię nie blokuje, tylko Ty tworzysz wokół siebie pełno ścian. Poszukaj w ścianach drzwi. Weź klucz do swojego życia i rusz przed siebie!

Co Rudzielec wymyślił szalonego na dziś? Cóż, bilety na pociąg już są kupione! 

Jakie miasto w Polsce sprawia, że czuję się szczęśliwa? Trzeba naładować baterie i realizować marzenia, które dzisiaj już wieczorem będą znowu się spełniać! Krasnale czekają :) 


P.


 

Komentarze

  1. Bardzo motywujący blog. Będę czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo motywujący blog. Będę czytać :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Działo się w Gnieźnie… czyli spotkanie zblogowanych kobiet.

Samo się nic nie zrobi!

Zmiana za zmianą i kolejne zmiany.