Czy warto zażywać suplementy diety, czyli prześwietlenie kolagenu norweskiego.

Jakiś czas temu tłumaczono mi różnicę między lekami, a suplementami diety. W sumie każda tabletka była dla mnie jednym i tym samym: złem wcielonym, które trzeba łykać, kiedy organizm zaczyna się buntować. Dziś już wiem, że żyłam w błędzie z dwojakich powodów. Przede wszystkim tabletki spożywane z rozwagą nie są czeluścią piekieł, a zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dn. 25 sierpnia 2006r. suplement diety to produkt składający się z substancji odżywczych jako uzupełnienie codziennej żywności. Innymi słowy minerały oraz witaminy w formie doustnej: tabletki, kapsułki, proszki czy też płyn. 

Przygoda z kolagenem norweskim zaczęła się około rok temu, kiedy miałam okazję wygrać w konkursie przepięknie opakowane suplementy diety. Samo pudełko robi wrażenie! Generalnie jako ówczesna 24 latka nie za bardzo miałam potrzebę stosowania takiego suplementu diety... Gdyby nie chęć posiadania zdrowszych włosów oraz nawilżonej od środka skóry. W końcu ciągle słyszymy o nieziemskich efektach kuracją kolagenową. Dlaczego nie spróbować!


Jedno pudełko kolagenu norweskiego firmy BioMed-Pharma spokojnie wystarcza na miesiąc stosowania. Codziennie należy spożywać dwie tabletki, aby uzyskać efekty.
Jakie mam doświadczenie związane z zażywaniem tego suplementu diety? Dziś niesamowicie się cieszę, że w tamtym okresie trafił w moje ręce! Przechodząc przez ciężki okres czasu, nie trzymanie prawidłowej diety, utrata wielu kilogramów, naprawdę potrafią dać w kość skórze, paznokciom oraz włosom. Jeżeli znacie problem wypadających włosów, podkrążonych oczu, suchej skóry, łamaniu się paznokci - spróbujcie Kolagenu Norweskiego!

Czytelniku! Czym jest sam w sobie kolagen? 

Niejednemu marzy się wehikuł czasu, powrót do młodości, zachowania skóry bez widoczności upływu kolejnych lat. Sam w sobie składnik jest niezwykle ważnym ingredientem naszego ciała. Kolagen jest białkiem prostym zbudowanym w większości z aminokwasów (budulce białek, odpowiadające m.in. za wzmocnienie układu odpornościowego!), który powoduje łączenie się włókien ludzkich białek. Innymi słowy odpowiada za odnowę naszych komórek oraz odpowiedni wygląd skóry! Kolagen ujawnia się w większości funkcji organizmu ludzkiego. Jeżeli zauważyliście u siebie zmarszczki, cellulitis, suchą skórę, łamanie się paznokci, być może macie problem z niedoborem kolagenu w waszym ciele. 



Czy wiecie, że kolagen składa się również z aminokwasu nazywającego się „proliną”? Nazywana „królową” swojej grupy, odpowiada za naprawę tkanki łącznej, regenerację mięśni oraz ich rozbudowy!


Kolagen Norweski BioMed-Pharma składa się z aż 100 mg kolagenu typu I oraz II! Typ I przyczynia się do pomocy tkance regenerującą skórę, ścięgna i braki w kościach. Typ II spotykamy w chrząstkach stawowych. W związku z tym polecam go osobom aktywnym fizycznie! Dzięki odpowiedniej suplementacji w postaci kolagenu zmniejszamy szansę na kontuzje podczas treningów. 
Skąd o tym wiem? Pierwsze słowa mojej kochanej mamy po wypisie ze szpitala w zeszłym miesiącu brzmiały: „a mówiłam wpierniczaj kolagen!”. 😃


Oprócz samego kolagenu naturalnego w kapsułkach znajdziemy 1000 mg świeżego oleju z łososia (w tym ok. 250 mg kwasów tłuszczowych omega 3) oraz 100 mg kwasu L-askorbinowego.

Co to za kwas? Odpowiedź jest prosta! To nic innego jak witamina C! Cierpię na niedobór, gdyż bardzo często odczuwam odzywanie się mojego kochanego układu odpornościowego. Podczas choroby sięgamy po jej olbrzymie ilości, niemniej jednak jest ona bardzo niestabilna. Po wyleczeniu omijamy ją szerokim łukiem. Chociażby moja skromna osoba, która nie może spożywać cytrusów ze względu na ich alergiczny wpływ. 


Kto jeszcze ma wątpliwości, może sprawdzić jak kolagen spisał się u Igi:

https://toksycznakosmetyczka.blogspot.com/2016/08/efekty-kuracji-z-kolagenem-norweskim.html

Komentarze

Popularne posty

Działo się w Gnieźnie… czyli spotkanie zblogowanych kobiet.

Samo się nic nie zrobi!

Zmiana za zmianą i kolejne zmiany.