Pozytywne myślenie. Pierwszy krok do realizacji marzeń.



Na samym początku odpowiedz sobie na pytania:


Ile razy w ciągu dnia myślisz negatywnie?
Jakie są Twoje pierwsze myśli, gdy budzisz się rano zaspany?


Już od samego początku dnia ładujemy siebie negatywnymi emocjami i energią. 
Mówią Ci coś podobne zwroty: „ bez kawy nie jestem w stanie funkcjonować”, „ dzisiaj znowu muszę iść do tej pracy, której nie cierpię”, „pogoda za oknem sprawia, że będzie to zły dzień”.

Najlepiej, aby ktoś poprawił nam zły humor, albo łączył się we wspólnym zrzędzeniu na okrucieństwa tego świata.


Oczekujemy, że los będzie nam dawał to, co chcemy.
Pragniemy mieć pracę marzeń, niesamowity związek z bajki, pieniędzy bez liku. Co z tym robisz? Ciągle marzysz, prawda? Realizacja bywa trudniejsza, co?

Przed moją paplaniną, którą mam zamiar trochę Cię ruszyć, zastanów się, co by było, gdybyś wstał rano, wyjrzał za okno i pomyślał: „ dziś będzie piękny dzień!”.
Pozytywne nastawienie do życia nie jest proste. Trzeba nad nim popracować!


Wychodząc z mojej bardzo trudnej sytuacji życiowej, nie miałam negatywnych myśli. Wiedziałam po prostu, że będzie dobrze. Zastanawiałam się, co się zmieni i czułam, że będą to zmiany tylko na lepsze! Co zrobiłam?
Myślałam pozytywnie nawet, kiedy nie miałam sił, aby wstać z łózka. Cały czas głęboko wierzyłam, że dając dobro, ono mi się zwróci.

Nazwiesz to karmą, natomiast ja nazywam to życiem usłanym pozytywną energią!

Moja energia i pozytywne usposobienie, to praca tylko i wyłącznie nad samą sobą. Kiedy przychodzi do mnie „Pan Dół”, a takie chwile zdarzają się w ciągu dnia, zaczynam myśleć o tym, co kocham. 

Zmieniam nastawienie, odsuwam złe myśli i wierzę, że będzie tak jak powinno być. 

Przecież to Ty jesteś aktorem swojego życia! 
 
Zacznij myśleć pozytywnie o tym, co robisz.
Uważasz, że wszystko dzieje się przypadkowo? 
Zbiegi okoliczności itp.? Poważnie?

Pamiętam kilka sytuacji, w których zaczęłam uważać, że to, o czym myślę i mówię, sprawia, że tak się dzieje.
Zimowym wieczorem, wracałam do domu. Nie było śniegu, a chodnik był naprawdę spory. Jednakże ja naładowana złymi myślami i opowiadająca ze złością historię mojej koleżance, jak to jest źle – wpadłam nagle do dziury w chodniku. 
Noga pogruchotana do dzisiaj przypomina mi, że myślenie i mówienie negatywne jest czymś złym! 

Pamiętam także momenty, w których obdarowałam kogoś uśmiechem, pomogłam zanieść siatki starszej Pani, byłam uprzejma, otworzyłam drzwi sąsiadowi. Otrzymałam za to kilka dni później wiadro jabłek. 


Zastanów się, czy to się nie łączy? 
Czy nie masz w życiu takich przypadków?
Co jeżeli energia i emocje, które wysyłasz wracają? 

Postaraj się, wiem, że jest to trudne, ale wykonalne, myśleć i działać pozytywnie! 

Zauważ to, czego nie widziałeś wcześniej. Przestań zazdrościć i myśleć źle o osobie, której nie darzysz sympatią. Zamiast tego pomyśl, co jest w niej dobrego.

Nie myśl: „ dlaczego on to ma, a ja nie”. Zastąp to słowami: „ cieszę się, że to posiada, ponieważ to jest piękne”. 


Jeżeli chcesz zmieniać świat wokoło, musisz zmienić siebie.

Czy chciałbyś utrzymywać kontakt z osobą, która ma zrzędliwą minę i wysyła komunikaty „bez kija nie podchodź”? 


Życie kształtujesz Ty sam. 
Czasami trzeba poczekać na to, czego się pragnie, a czasem dostajemy to znienacka!

 
Marzenia zrealizowane w weekend: 2

Komentarze

Popularne posty

Działo się w Gnieźnie… czyli spotkanie zblogowanych kobiet.

Samo się nic nie zrobi!

Zmiana za zmianą i kolejne zmiany.