Plan A? Przecież jest cały alfabet!

Gdy w moim życiu wszystko jest poukładane, zapięte na ostatni guzik, spokojne, istna sielanka… to wiedz, że coś się dzieje. Czasami zazdroszczę ludziom, którzy wiodą spokojne życie, bez rewelacji. 

Byliście w Antoninie? Zachęcam każdego, kto szuka chwili wytchnienia. Tak, było gorąco! (7.05.16r.)

Jednakże… zacznę od tego, że obrażam się na pogodę. 
Równy rok temu, 6 maja 2016 roku, spędzałam czas w jednym z piękniejszych Polskich miast. Przeglądając zdjęcia przypominam sobie od razu to ciepło bijące z niebieskiego sklepienia. 

WrocLove? :) 

Wtedy również myślałam, że skoro wszystko jest w moim życiu poukładane to już nie będzie żadnej burzy, ani przebojów.

Nauczyłam się jednego! Kiedy coś zaplanuję, muszę mieć przynajmniej dwa plany awaryjne. 
Wszyscy się dziwią i pytają: dlaczego?! Masz jakieś założenia, chcesz coś osiągnąć, na pewno się uda.
Hola! Nigdy nie mów nigdy! 

Praca praca... polecam urlop w innych miesiącach aniżeli lipiec i sierpień!

Czy wierzę w przypadki? Od zawsze powtarzałam sobie dwie mantry: 
Nic nie dzieje się bez przyczyny. 
Uważaj czego pragniesz, bo możesz to dostać.
Sprawdza się! 

Siema! 

Jako osoba zdyscyplinowana, nigdy nie zdarzyło mi się zapomnieć o żadnej urzędowej sprawie. Do wczoraj wieczora żyłam w przekonaniu, że  sobotę spędzę poza moim miejscem zamieszkania, brnąc dalej po swojej ścieżce życia.
Nic bardziej mylnego. 

Tak, mamy prawo być zniesmaczeni ówczesną pogodą!

Kiedyś uważałam, że po treningach i intensywności życia, noga ma prawo boleć. Jednakże z dnia na dzień nie mogłam zginać jej coraz bardziej i jak kiedyś wspomniałam, jestem kaleką.

Ponownie polecam! Afrykarium! 

Pogorszyło się znacznie i dzisiejszej nocy nie zmrużyłam oka. Morfeusz mnie nie objął! 
Wiadomym jest, iż sobota i niedziela w mieście, które rzekomo liczy 75 tyś. osób, jest wymarłe. Co tyczy się także przychodni. Mrowienie i drętwienie plus nie możność zginania nogi z palącym bólem w biodrze?

Jeszcze wtedy przyszła mama :) Kilka miesięcy później widziałam już oba! 

Trudno… czas udać się na SOR! 
Śmiesznym jest fakt, iż gdybym nie zapomniała o jednej istotnej formalności, nie zdobyłabym się do odwiedzenia szpitala. 



Diagnoza? Uziemiona na 3 tygodnie z powodu naderwania mięśni kulszowo-goleniowych lewego uda. Cokolwiek to jest i z czym to się je, wiem, że nie wolno tego bagatelizować. Nie jestem ekspertką i nawet nie mam zamiaru jej udawać. 

Paula potrafi 😷

Ile razy planowałeś coś, a wszystko szło swoim torem? 
Wiem jedno… mimo, iż życie rzuca kłody pod nogi, nie warto się poddawać.
Nawet jeżeli trzeba obmyślić plany dostosowane do każdej litery alfabetu! :) 

Komentarze

Popularne posty

Działo się w Gnieźnie… czyli spotkanie zblogowanych kobiet.

Samo się nic nie zrobi!

Zmiana za zmianą i kolejne zmiany.